Włoska

1Jedną z najbardziej rozpoznawalnych kuchni w naszym kraju jest kuchnia włoska. Nie ma się co dziwić lubimy jeść południowe potrawy. Najbardziej przyjęła się pizza chociaż niektórym osobom wydaje się, że to danie proste ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanie jedynie rozpowszechnili pizze, ale nigdy jej nie stworzyli. Po za tym włosi słyną jeszcze z makaronów. Tak nie bez przyczyny nazywamy ich makaroniarzami. To powiedzenie wzięło się z tego, że ich kuchnia oferuje sto rodzajów spaghetti. Każdy rodzaj jest inny i na pewno nawet bardzo wybredni klienci wybiorą w restauracji coś dla swojego podniebienia. Warto też spróbować risotto. Dań jest o wiele więcej, bo kuchnia włoska jest bardzo rozbudowana. Skierowana jest do każdego klienta, który będzie chciał jej spróbować. Warto znać inne smaki po za rodzinnymi. Zawsze można w domu ugotować jakieś pyszne włoskie danie, którego spróbowaliśmy we włoskiej restauracji. Prawdopodobnie najwięcej jest w Polsce włoskich restauracji. Ich popularność w ogóle nie maleje i nie ma się co dziwić jak chcemy dobrze zjeść to idziemy do włoskiej restauracji. Tam zawsze mamy gwarancję smaku i dobrej obsługi. Jedno jak i drugie ma bardzo duże znaczenie. Jeśli czujemy się w jakimś miejscu dobrze to chcemy do niego wracać.

Innowacyjne pomysły

2Pomysłowość w zakresie aranżacji nieruchomości bywa nieograniczona. Im bardziej urozmaicone elementy w tym zakresie, tym lepiej. Szczególnie jeśli planujemy w przyszłości sprzedaż nieruchomości. Ważne jest bowiem, aby odpowiednio dostosować pewne elementy całości, w taki sposób, aby sprawiała ona doskonałe wrażenie. Jednym z pomysłów, które są z pewnością mile widziane, jest zaaranżowanie wnętrza mieszkania, czy też domu w jednym określonym stylu. Kolorystyka musi być więc jednolita i stanowić element  uzupełniany drobiazgami. Nie oznacza to jednak , że wszystkie ściany musza być w jednym kolorze. Co więcej, dobrze byłoby, aby w tym zakresie panowało pewne urozmaicenie – w przeciwnym razie  wnętrza mogą wydawać się mdłe i nieatrakcyjne. Innowacyjne pomysły w zakresie wystroju wnętrz są elementem często realizowanym przez architektów z młodszych pokoleń. Ci, którzy wybierają ciekawe i nowatorskie rozwiązania, mają szansę osiągnąć sukces i zdobyć to, czego szukają. Pozostali natomiast trzymają się klasycznego stylu, będącego elementem wielokrotnie już obserwowanym. Pierwsze wrażenie, jakie uzyskuje potencjalny najemca, czy też osoba zainteresowana kupnem, często wpływa na ostateczną decyzje w kwestii dokonania zakupu.

Kolacja we dwoje

3Idealnym pomysłem na romantyczny wieczór we dwoje jest bez wątpienia kolacja w ekskluzywnej restauracji. W każdym mieście możemy znaleźć przynajmniej jeden taki lokal, a z reguły znajduje się ich tam bardzo wiele. Koszt kolacji w takiej restauracji jest znacznie wyższy niż w lokalach o mniejszym standardzie, jednak od czasu do czasu warto pozwolić sobie na odrobinę luksusu. Kolacja we dwoje to doskonały czas na przedyskutowanie ważnych kwestii, opowieści minionego dnia, czy po prostu miło spędzony czas wolny. Dlatego też w piątkowe wieczory restauracje o charakterze ekskluzywnym cieszą się dużym zainteresowaniem i mają przepełnione i zarezerwowane wszystkie miejsca. Konkurencja pomiędzy nimi jednak istnieje, z uwagi na liczbę dostępnych lokali tego typu. Z uwagi na ten fakt prześcigają się one w atrakcyjności wystroju i jakości usług. Również cena za dania jest elementem konkurencyjnym, jednak dla wielu odwiedzających nie mającym aż tak dużego znaczenia. Tego typu restauracje to także doskonałe miejsce na spotkania biznesowe. W miłej i atrakcyjnej atmosferze realizowanie transakcji jest o wiele łatwiejsze. Dlatego też tak wiele osób zainteresowanych jest ofertą ekskluzywnych restauracji.

Kocham restauracje

4Domowe obiady nigdy nie były moją mocną stroną, aczkolwiek jako mężczyzna uważam że potrafię gotować, jednak kiedy chcę zrobić na kimś wrażenie, a nawet kiedy mam zły humor, wolę wybrać się do sprawdzonej restauracji aby zamówić coś czego nigdy bym w domu nie zrobił – chodzi oczywiście o pomysł. Dobre restauracje w jakich byłem mógłbym policzyć na palcach dłoni, niestety w naszym kraju często sprawdza się powiedzenie że dobra restauracja to taka która daje dużo jedzenia, nigdy się z tym nie zgodzę, wolę zjeść mało, różnorodnie, i ze smakiem. W mieście gdzie mieszkam mogę wskazać tylko dwie dobre restauracje, w innych po prostu czuć że jedzenie wykonywane jest na sztukę, i tylko po to by klient jak najszybciej zjadł, zapłacił i się wyniósł. Do tematu restauracji podchodzę w sposób delikatny, kiedy wymagam obsługi na najwyższym poziomie, właśnie za taką chciałbym zapłacić, niestety wiele restauracji wzorowo działa tylko w pierwszych miesiącach funkcjonowania. Od niedawna w poszukiwaniu dobrych dań i dobrej kuchni pomaga mi internet, to właśnie w sieci przeglądam opinie ludzi na temat restauracji do której chcę się wybrać, kiedy opinia jest krytyczna po prostu wybieram inne sprawdzone rozwiązanie, nie ważne jak daleko od mojego miejsca zamieszkania one się znajdują.

Studenci w restauracji

5Ale numer! Pewna sieć restauracji postanowiła pierwszego kwietnia zaprosić studentów do swoich lokali i dać im upust 50%. Stwierdzili, że studentom też się czasem przyda dobrze zjeść, a że wiadomo, iż student to biedna istota, jak ma jakieś pieniądze to zazwyczaj wyda je na alkohol, ksero, a dopiero następne w kolejce jest jedzenie, więc warto im jakoś wynagrodzić trudy nauki. Podobno ludzie wykształceni są przyszłością naszego kraju albo jak twierdzą, niektórzy złośliwcy – przyszłością krajów dobrze rozwijających się, a Polska do takich nie należy. W każdym razie pierwszego kwietnia studenci mogli za połowę ceny w dobrej restauracji najeść się do syta. Pytanie czy skorzystali? Spodziewano się, że odzew będzie duży, natomiast zjawiło się zaskakująco mało młodych ludzi. Powód wydaje się banalny, mianowicie data. Studenci pomyśleli, że to żart i znając zawartość swoich portfeli zwyczajnie bali się horrendalnych rachunków, więc nie odwiedzili wychodzącej im naprzeciw.

Restauracja czy posiłek w domu?

Często nie mamy czasu, by ugotować posiłek. Sięgamy wtedy po sprawdzone wyjście – wizyta w restauracji, barze. Powinniśmy się jednak wystrzegać tej praktyki i starać się jak najczęściej jeść po domowemu. Dlaczego? Po pierwsze – sztuczność. Wiele potraw przygotowanych w restauracjach zawiera takie substancje chemiczne, jakich nie chcielibyśmy w naszej własnej zupie. Są to środki konserwujące, wzmacniające smak, zapach i kolor, utrwalające. Mała ilość nie jest tak bardzo szkodliwa, jednak jeśli jemy codziennie w ulubionym fast fodzie, prosi się to aż o komentarz. Po drugie – jedzenie w restauracjach, a tym bardziej barach, przygotowane jest najczęściej w najprostszy sposób – wrzucamy jedzenie do litrów rozgrzanego oleju. Jedzenie przygotowywane w ten sposób nie jest zdrowe. Możemy przez to nabyć problemów z układem pokarmowym czy z masą naszego ciała. Nikt tego nie chce. Po trzecie – pieniądze. Załóżmy, że obiad kosztuje 20 zł na jedną osobę. Po 30 dniach wydamy… 600 zł na posiłki jednej osoby. A jeśli mamy rodzinę? Koszty rosną, fundusz maleje. Jeśli skupimy się na gotowaniu w domu, zawsze możemy coś zamrozić i cieszyć się tym później. Po czwarte – zadowolenie. Pójście do restauracji to łatwizna, ciężej jest gotować samemu. Dlatego jeśli przygotujemy smaczny posiłek, będziemy z siebie dumni, a jeśli kupimy gotowy obiad, zjemy go i zapomnimy. Oczywiście nie zawsze mamy czas na gotowanie. Jednak codzienne bycie w restauracji to nie jest dobry pomysł. Wybór należy do Ciebie.

Dlaczego woda jest tak ważna?

Woda odgrywa znaczącą rolę w naszym organizmie. W większej części składamy się właśnie z niej, większość naszej planety zalana jest wodą. Dlaczego należy jej pić dużo? Co najmniej 2 litry, a w upalne dni nawet więcej? Woda reguluje temperaturę wewnątrz naszego organizmu – ochładza go, gdy jest zdecydowanie za gorąco. To pierwsza jej funkcja. Woda bierze udział we wszystkich podstawowych działaniach naszego organizmu. Oczyszcza organizm z toksyn i niepotrzebnych substancji. Woda wchodzi też w skład krwi. Dużo można mówić o potrzebie nawadniania organizmu. Warto zwrócić uwagę chociażby na to, że potrafimy odczuwać pragnienie, czyli organizm domaga się napoju. Jeśli nie pijemy wystarczająco dużo, stajemy się odwodnieni, słabi i zmęczeni, łatwiej też nam zapaść na różne choroby. Dwa litry wody codziennie to minimum. Nie powinniśmy przesadzać z ilością napojów, gdyż może to wpłynąć na naszą niekorzyść, jednak im ciepłej, tym więcej wody potrzebujemy. Ciekawe jest to, że człowiek bez wody może przeżyć zaledwie parę dni. Świetnie ukazuje to fakt, iż woda niezbędna jest do życia. Po co się ograniczać, po co pić mało? Wpłynie to tylko na naszą niekorzyść i wywoła niepożądane przez nas skutki, które w skrajnych przypadkach doprowadzić mogą nawet do śmierci.

Jak zrobić tradycyjne i smaczne kotlety drobiowe?

Wydaje się, że nie są trudne, a ich smak, oraz zapach, pamiętamy z odległych lat dzieciństwa. Jak zrobić kotlety drobiowe, by były pyszne i tradycyjne? Przede wszystkim mięso musi być świeże i wyciągnięte wcześniej z lodówki lub zamrażarki, żeby było miękkie i żeby nie było w nim drobinek lodu. Należy spokojnie je rozbić tłuczkiem tak, żeby nie były za cienkie oraz za grube. Na tym etapie warto przyprawić mięso – pieprz, sól, a także przyprawy takie, jakie kucharz potrzebuje. Po przyprawieniu wkładamy mięso do mąki tak, żeby cała je pokryła, potem do rozbitego jajka i do bułki tartej. Można powtórzyć ostatnie kroki (do jajka i bułki tartej), by uzyskać podwójną panierkę. Można też wcześniej zrobić własną bułkę tartą, ucierając suchy chleb i bułki. Po obtoczeniu w drobinkach bułki tartej mięso kładziemy delikatnie na rozgrzanym oleju z łyżą masła – doda to lepszego smaku. Mięso smażymy, dopóki nie znajdzie się na nim brązowa skorupka, która sygnalizuje, że panierka już się przypiekła. Po sprawdzeniu, czy każda strona tak wygląda, możemy rozkroić mięso, by zobaczyć, czy jest usmażone, a nie surowe. Po zdjęciu z patelni (powstrzymać się trzeba przed metalowymi sztućami, które zedrzeć mogą metal, odczekać musimy, dopóki mięso jest gorące, nie powinniśmy go podawać. Powinno lekko ostygnąć. Podawać należy z ziemniakami, koperkiem i sałatą, jednak to zależy już od gotującej osoby. .

Catering na ślubie? Czemu nie?

Catering na ślubie? Czemu nie?anują swój ślub, zastanawiają się, czy wybrać posiłki serwowane przez restaurację, w której odbywa się przyjęcie, czy jednak zamówić catering. Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie: lepiej zaufać restauracji czy zamówić inną firmę do gotowania? Wszystko zależy od preferencji pary młodej oraz od restauracji. Jeśli menu tego miejsca naprawdę nam nie nie odpowiada, nie ma sensu zamawiać w niej jedzenie na uroczystość. Jednak zawsze warto porozmawiać z obsługą sali i spróbować się dogadać, co do zróżnicowania menu przyjęcia. Jeśli właściciel idzie na taki układ, wszystko jest w porządku. Jeśli nie, warto poszukać firmy, która zajmie się weselnymi potrawami. Kierować się należy własnymi preferencjami oraz próbą zrozumienia preferencji różnych gości. Zawsze jednak trzeba liczyć się z tym, że komuś coś nie będzie pasować, jest to oczywista kwestia. Jednak nie podajmy dzieciom małży i zupy mlecznej, jeśli lepszy będzie domowy rosół. Cena także gra rolę, jednak zawsze można poszukać innego cateringu, który spełni nasze wymagania za mniejszą ceną. Ślub i wesele to uroczystość młodej pary, to od niej zależy wszystko i nie należy się z nią kłócić. To ich najważniejszy dzień w życiu.

Czy warto zbierać zioła?

Rosną wszędzie, mienią się różnymi właściwościami, czasem leczniczymi, czasem trującymi. Kwiaty, zioła, rośliny. Tempo naszego życia rzadko pozwala nam na zbieranie ziół, przygotowywanie ich i dodawanie do posiłku. Warto czasem się zatrzymać i zebrać to, co potem dodać możemy do sałatki. Na początku należy pamiętać, żeby zbierać rośliny daleko od skażeń – fabryk, miasta. Rośliny lubią oddawać nam to, czym wcześniej je skaziliśmy – jeśli zjemy roślinę zerwaną w centrum miasta, odda nam wszelkie zanieczyszczenia. Wyjazd na wieś to całkiem dobry pomysł. Przed zebraniem rośliny musimy mieć pewność do tego, co zbieramy. Pomyłki mogą kosztować wiele. Przykładem jest tu barszcz zwyczajny, którego można pomylić z Barszczem Sosnowskiego, co skończyć może się katastrofalnie – Herracleum Sosnowskyi jest trucizną, obok której wystarczy przejść, żeby wywołała ciężkie do wyleczenia skutki (poparzenia). Barszcz zwyczajny za to jest dobrym środkiem na biegunkę, jednak wcześniej trzeba sprawdzić, czy roślina nie wywołuje u nas podrażnienia (jak zresztą w każdym przypadku). Trzeba też wiedzieć, które rośliny są trujące, czasem zdarza się, że są one pospolite, a nawet ładne – konwalia czy naparstnica. Zawsze musimy mieć świadomość, że wiemy, co spożywamy. Jeśli jednak udało nam się zebrać dobrą roślinę, musimy porządnie ją umyć i poczekać do jej ususzenia. Jeśli nam się uda, możemy z rośliny zrobić napar, dodać do sałatki. Wszystko zależy od nas samych

Czy używać kuchenki mikrofalowej?

Technologia idzie do przodu, znajdujemy coraz lepsze rozwiązania, które ułatwić mają nasze życie. Mało kto jednak zastanawia się nad drugą stroną metalu. Każdy wynalazek ma dwie strony – jasną i ciemną. Tak też jest z kuchenką mikrofalową. Mikrofalówka pozwala na ekspresowe podgrzanie jedzenia. Opiera się to na zasadzie takiej, że podgrzewana jest woda wewnątrz pokarmu. Kuchenka pozwala nam na złudzenie szybciej oraz taniej. Dlaczego nie powinno się jednak często z niej korzystać? Mikrofalówka wysyła fale, które szkodliwe są dla człowieka. Owszem, urządzenie jest zabezpieczone, lecz napromieniowana zostaje żywność, którą potem zjadamy. Skutki promieniowania przenoszą się na nasz organizm. Nie jest to tak gwałtowne, jak bycie w strefie skażenia biologicznego lub chemicznego (bomba atomowa), jednak jeśli kuchenka mikrofalowa używana jest często, wywołuje podobne skutki, jak wcześniej wymienione katastrofy. Najgorsze jest to, że każdy uważa, iż bomba atomowa to zło, a nie każdy (wręcz mniejszość populacji) wie, że mikrofalówka też wysyła szkodliwe fale. Jakie są skutki nadużywania urządzenia? Najczęściej rak, a zwłaszcza białaczka, który powstaje ze względu na trwałe uszkodzenie komórek. Czy używać? Tak, to ciekawy wynalazek. Jednak powinno się zdecydowanie ograniczyć użycie kuchenki mikrofalowej.

Chcesz uratować wątrobę? Dodawaj mniszka lekarskiego do sałatki!

Niepozorny, typowy, żółty na cienkiej łodydze. Mniszek lekarski często mylony z mleczem czy z podbiałem. Wprowadzając go do diety, nie można się mylić, bowiem o ile podbiał nie zrobi nam krzywdy, wręcz przeciwnie (działa wykrztuśnie), to jeśli pomyli się mniszka lekarskiego z mleczem, można mieć kłopoty. Mlecz jest trujący (zwłaszcza biały sok). Jak zatem rozpoznać odpowiednią roślinę? Wszystkie pędy mniszka lekarskiego wyrastają z jednego miejsca, pędy mlecza wyrastają z łodygi. Jest to główna różnica, jednak zauważyć można też, że mlecz ma wiele małych kwiatów, mniszek posiada jeden, duży. Mniszek lekarski kwitnie w maju, mlecz później. W razie wątpliwości, nigdy nie należy spożywać rośliny, do której nie jest się całkowicie przekonanym. Jeśli jednak wiemy na 100%, że zebraliśmy całe kosze mniszka lekarskiego, co z nim zrobić? Skonsumować. Po zebraniu samych żółtych kwiatków oraz liści (bez łodyg) należy opłukać je pod bieżącą wodą i ułożyć na białym papierze (żeby małe robaki wyszły z ukrycia). Po wykonaniu całej tej operacji mniszka można zjeść. Poleca się dodawać kwiaty i liście do sałatek warzywnych, zaczynając od małych ilości, by się przyzwyczaić. Mniszek lekarski działa na wątrobę, eliminuje zły cholesterol, reguluje poziom cukru we krwi.

Czym jest spirulina?

Często dodawana do koktajli, zaskakuje kolorem nazwą. Czym jest spirulina? Czemu tak często stosuje się ją w diecie zdrowej, zbilansowanej? Dlaczego coraz częściej pojawia się w restauracjach i koktajlbarach? Spirulina jest glonem. Dokładniej sinicą z rzędu Oscillatoriales. Zagłębiając się w dokładną budowę, dowiadujemy się, że spirulina jest ciemnozielona, ma kształt spirali i nie da się jej zobaczyć gołym okiem. Jest niewielka. Zaczynając od drobnostek, glon ten barwi koktajle na zielono, przez co stają się atrakcyjniejsze, nie tracąc wartości odżywczych, nawet przeciwnie (zyskując je). Spirulina jest naturalnym barwnikiem, sztuczne barwniki mogą zawierać szereg niezbyt pożądanych substancji. Spirulina zawiera wiele witamin, zarówno rozpuszczalnych w tłuszczach, jak i w wodzie. Znaleźć w niej można wiele białka, przez co dla wegetarian jest odpowiednikiem mięsa – części zwierząt zawierają wiele aminokwasów, które ciężko odszukać w roślinach. Spirulina posiada ich aż 18, co jest wynikiem imponującym. Glon ten pomaga utrzymać włosy, skórę i paznokcie w dobrym stanie. Chroni przed nowotworami (zawartość beta-karotenu, witaminy E). Warto zwrócić też uwagę na wysoką przyswajalność składników spiruliny – co najmniej 85%.

Jak porządnie usmażyć stek?

Stek jest daniem typowo amerykańskim, jednak w coraz szybszym tempie podbija Europę. Większa część przyjęć z grillem ma w swoim programie konsumpcję tego właśnie mięsa. Niekiedy jednak stek nie wychodzi tak, jak chcemy. Jak dobrze usmażyć stek tak, żeby smakował wszystkim, niezależnie od płci i wieku? Posolić mięso należy przed usmażeniem – późniejsze wykonanie tej czynności nie będzie możliwe, gdyż stek będzie twardy. Nigdy nie należy steku smażyć na maśle – może się ono łatwo spalić. Mięso po wyjęciu z lodówki musi chwilę odczekać – będzie usmażone równomiernie, nie będzie też problemów w krojeniem. Steku nie można dotykać na początku smażenia – ruszamy je, gdy skórka zbrązowieje i stanie się twarda, nie używamy metalowych narzędzi, tylko drewnianych, stek przewracamy szczypcami, nie widelcem. Mięsa nie nakłuwasz. Steki po usmażeniu muszą odpocząć, nie kroimy ich od razu, pozwalamy na to, by temperatura się unormowała. Jeśli jednak stek jest dla nas zbyt zimny (bo zostawiliśmy go na trochę dłużej), można podgrzać go w piekarniku przez ok. 3 minuty – nie zmieni to smaku i jakości steku, pozwoli jednak na zjedzenie ciepłego posiłku. Tuż przed zjedzeniem dodajemy pieprz na całej powierzchni mięsa.

Czym jest dieta bezglutenowa?

Staje się coraz bardziej modna, więcej osób interesuje się właśnie nią. Dieta bezglutenowa. Można by rzec, że panuje na nią moda – coraz więcej osób chce jeść potrawy bez glutenu, wzdryga się na myśl, że mogłaby spożyć posiłek zawierający gluten. Jednak czym jest dieta bezglutenowa? Ten właśnie sposób żywienia polega na wyeliminowaniu wszystkich produktów, które zawierają gluten. Prosto brzmi, prawda? Jednak w praktyce jest trochę ciężej. Dieta ta nie pozwala na spożywanie zboża; pszenicy, jęczmienia, żyta. Skąd w ogóle się to wzięło? Dietę bezglutenową stosują osoby chore na celiakię (chorobę trzewną). Jednak nie tylko tacy ludzie wyłączają gluten z pokarmu. Coraz więcej osób, chcąc być modnymi, popularnymi, próbuje nie jeść pokarmów zawierających chociażby śladową ilość zboża. Coraz częściej wykorzystuje się ryż, mąkę ryżaną, mąkę kokosową, soję, kaszę jaglaną, mąkę gryczaną i tak dalej. Czego zatem nie można jeść, stosując dietę bezglutenową? Zrezygnować trzeba z wielu potraw, chyba że uda nam się znaleźć taki sam produkt, którego jedyną różnicą od innego, jest brak glutenu. Gluten zawierają płatki śniadaniowe, pieczywo, makarony, ciastka czy kawa zbożowa. Czy warto? Zależy to już od samej osoby zainteresowanej.

Lunchbox

Nudzą cię już lunche zjedzone w pośpiechu na mieście i czekanie w niemiłosiernie długich kolejkach lub szukasz jakieś zdrowej alternatywy dla swojego obecnego drugiego śniadania w pracy? Jeżeli tak, to rozwiązaniem dla ciebie będą lunchboxy. Co jest ci potrzebne do zrobienia ich? Po pierwsze specjalne pudełko z przegródkami i miejscem na widelce, które możesz z łatwością włożyć do mikrofalówki i które bez problemu pomieści całe twoje jedzenie. Po drugie własnej inwencji twórczej przy wymyślaniu połączeń składników lub odrobinę inspiracji, której w internecie znajdziemy całą masę. Widzisz jak nie wiele potrzeba, aby stworzyć coś co jest i zdrowe, i wygodne, i praktyczne i co najważniejsze smaczne. Nie dziwi więc fakt ich coraz większej popularności, co owocuję wypuszczaniem na rynek coraz to nowych, bardziej doskonałych, wyposażonych w różne gadżety pudełek do lunchboxów, jak i specjalnych ofert wysuwanych przez dietetyczne firmy, które oferują takie lunchboxy przygotowane przez siebie w dietetyczny sposób, za co pobierają niekiedy niebotyczną wręcz prowizję. Dużo lepszym więc pomysłem jest przygotowanie ich samemu w domu na następny dzień w pracy, co mamy nadzieję uczyni każdy, kto tylko przeczyta ten tekst.

Jak zacząć pić wino?

Wino towarzyszy nam od setek lat. Tak wiele jak jest ich rodzajów tak wiele jest koneserów. Jednak ty nie zaliczasz się do ich grona, a bardzo chciałbyś się w nim znaleźć. Nie obawiaj się, my ci pokażemy jak zacząć przygodę z winem bezboleśnie i po jak najmniejszych kosztach.
Po pierwsze nie biegnij od razu do najlepszego sklepu z winami w mieście i nie wybieraj najdroższego wina, jakie mają w ofercie. Takie działanie mija się z celem, ponieważ możesz łatwo i niepotrzebnie wydać pieniądze, dany gatunek może ci się w ogóle nie spodobać, przez co możesz się zrazić i całkowicie stracić chęci do kontynuowania tej niezwykłej przygody.
Najlepiej gdy zaczniesz od czegoś z niskiej półki, czego przeznaczeniem jest jak największa liczba kupujących, a więc win, które są z założenia słodkie, owocowe, delikatne. Gdy zaznajomisz się z nimi będziesz mógł swobodnie przemieszczać się po drabinie wykwintności.
Po trzecie nie ucz się od razu na pamięć całego rytuału win, co do czego pasuje ani tego w jakim naczyniu trzeba je podawać. Powinieneś po prostu zapamiętać, że białe wino należy schładzać przed podaniem, a czerwone podawać w temperaturze pokojowej.
Mamy nadzieję, że dzięki naszym radom twoja przygoda z piciem wina zakończy się sukcesem.

Szlakiem smaków

Jesteś zarówno zapalonym podróżnikiem jak i fanem unikalnych, wyjątkowych smaków i poszukiwaczem nowych dań? Jeżeli tak to idealnym rozwiązaniem dla ciebie będzie podróż szlakiem smaków. Taką wycieczkę możesz odbyć w praktycznie każdym kraju, a w szczególności w tych których kuchnia i jej historia najbardziej cię interesują. Taka podróż może się także okazać łakomym kąskiem dla tych, którzy chcą wrócić pamięcią do smaków swojego dzieciństwa i choć przez chwilę poczuć beztroskę tamtych lat. Przykładowo w Polsce można szukać szlaku regionalnych produktów odwiedzając restaurację, które mają je w swojej ofercie i gospodarstwa, które je produkują. Można w ten sposób odkryć smaki naszych przodków i przepiękne miejsca, w których nigdy nie dane nam było nam być. Innym interesującym kierunkiem jest Gruzja, Armenia i inne kraje tej części Europy, które słyną z wyjątkowej kuchni, dobrego wina i niecodziennych, nigdzie niespotykanych smaków. Jeżeli natomiast jesteś fanem trunków to idealnym rozwiązaniem dla ciebie będzie podróż szlakiem francuskich czy też włoskich winnic, podczas którego przy okazji zwiedzisz te urokliwe części naszego globu.
Mamy nadzieję, że ten pomysł przypadnie ci do gustu i już dziś zaczniesz planować swoją własną podróż szlakiem smaków.

Nie daj się naciągnąć.

Wybierasz się właśnie na długo oczekiwane wakacje i masz zamiar odwiedzić znane turystycznie miejsca. Jeżeli tak, to specjalnie dla ciebie przygotowaliśmy kilka rad, które pomogą ci ochronić się przed gastronomicznymi oszustami.
Po pierwsze dobrze wybieraj restaurację, Nie zawsze warto jadać w tych w samym centrum, czy tuż przy morzu. Ceny w nich są najczęściej zawyżone, nieadekwatne do użytych składników. Jeżeli jednak chcesz w takim miejscu zjeść to wybierz taką o uznanej renomie wyrobionej przez opinię odwiedzających.
Uważaj na budki z jedzeniem. Nie dość, że takie jedzenie może często skończyć się dla nas wizytą w szpitalu na oddziele toksykologi, to ponadto często jest ono podawane w niehigieniczny sposób, ceny są wielokrotnie zawyżane, ponieważ sprzedawcy prawie zawsze używają najtańszych produktów.
Kolejnymi nieuczciwymi zachowaniami osób z branży gastronomicznej jest oferowanie bardzo wysokiej ceny za bardzo małą porcję, często jest to stosowane w przypadku wszelakiej maści napojów, szczególnie kawy czy za bardzo niską porcję.
Na wszystkie wymienione powyżej działania, powinieneś zwracać szczególną uwagę przy wyborze miejsca na posiłek a z pewnością nie zawiedziesz się i otrzymasz w pełni bezpieczne danie warte swojej ceny.

Jak zacząć gotować?

Przyszedł ten przełomowy moment, w którym zapominasz o smacznych obiadach mamusi czy babci, a w którym musisz sam podjąć się tego heroicznego działania a więc nauczyć się gotować? Znudziły ci się gotowe dania z torebki i wizyty w fast foodach i masz ochotę na prawdziwe domowe jedzenia? Jeżeli tak to poniżej prezentujemy kilka ciekawych rad, które pomogą ci zacząć gotować.
Istotne jest miejsce szukania przepisu. Oczywiście możesz skorzystać z tradycyjnych książek kucharskich czy przepisów znalezionych w internecie. Jednak dużo lepszą opcją będzie szukanie takich, które są połączone z filmikami, na których pokazane jest jak powinno się dane danie przygotowywać. Pomoże ci to poradzić z wieloma technicznymi problemami, o których papierowe przepisy nic nie mówią.
Kolejną ważną rzeczą jest zakup odpowiedniego sprzętu. Powiedzmy sobie szczerze bez podstawowych narzędzi takich jak garnek, patelnia czy łyżka nie będziesz zdolny nic ugotować.
Jednak najważniejszą radą jest taka, aby się nie poddawać, gdy nam coś nie wyjdzie, gdy okaże się za słone lub spalone. Ważne jest, aby próbować dalej ponieważ jak to powiedzenie prawi to praktyka czyni mistrza. Jeżeli więc nie będziesz ćwiczył i podejmować wyzwań nigdy nie nauczysz się gotować.

Czego nie robić w restauracji?

Czeka ci wizyta w wykwintnej restauracji lub wyjeżdżasz za granicę i nie chcesz wyjść na niewychowanego Polaka na urlopie odwiedzając wakacyjne restaurację. Nie obawiaj się, ponieważ poniżej znajdziesz bardzo przydatne wskazówki, które pomogą ci zawsze zachowywać się poprawnie w restauracji:
Po pierwsze nie zachowuj się głośno. Nie ma nic gorszego niż głośnie plotkowanie lub śmianie się. Powinieneś zachowywać się w sposób powściągliwy i dostosować swój ton do standardów panujących w restauracji. Powinieneś więc mówić na tyle głośno, by słyszeli cię rozmówcy przy stole, ale by jednocześnie nie przeszkadzać innym.
Po drugie nie powinieneś przesadzać z alkoholem, ponieważ widok pijanego człowieka, wygłupiającego się i ośmieszającego samego siebie, nie jest tym czego oczekują restauracyjni goście.
Kolejną ważną zasadą, która powinna ci przyświecać szczególnie jeżeli jesteś szczęśliwym rodzicem to opanowanie swoich dzieci. Nie możesz pozwolić aby biegały one dookoła stołów, co jest niebezpieczne dla kelnerów i innych gości lub gdy są bardzo małe by płakały wniebogłosy a już z pewnością zapomnij o przewijaniu ich przy stoliku.
Mamy nadzieję, że dzięki naszym radom nie zaliczysz żadnej gafy i zapamiętasz swoją wizytę w restauracji w kolorowych barwach.

Jak zachęcić dziecko do gotowania?

Chcesz, żeby twoja pociecha zaczęła próbować więcej smaków i zupełnie nowych dań lub chcesz, żeby zaczęło oswajać się z gotowaniem i przygotowaniem posiłków, ale nie wiesz jak je do tego zachęcić. Nie bój się. Mamy rozwiązanie. Specjalnie dla ciebie przygotowaliśmy kilka sprytnych trików, który zachęcą każde dziecko, nawet największą marudę do gotowania.
Gotuj razem z nim. Wybierzcie dania, które możecie zrobić bez problemu razem, a więc takie, które nie wymagają użycia specjalistycznego sprzętu lub długiego czasu oczekiwania. Tym co dziecko najbardziej nie lubi w gotowaniu to czekanie na rezultat. Musisz więc dobrze wybrać przygotowywane danie.
Po drugie daj swojemu dziecku pole do samodzielności. Nie powierzaj mu tylko najprostszych zadań, ale także te bardziej zaawansowane i trudniejsze, by poczuł, że jego praca też ma znaczenie i że robi coś jak na swój wiek wielkiego.
Daj mu do spróbowania wiele różnych smaków. Zabierz go na targ, lub do sklepu, gdzie będzie mógł sam wybrać to, co będzie chciał zjeść./
Zachęcaj go do coraz większej samodzielności. Niech stopniowo zacznie sam przygotowywać sobie śniadanie czy też drugie śniadanie do szkoły.
Pamiętaj, że każdy wykonany powyżej krok z pewnością zachęci twoje dziecko do gotowania.

Gotowanie pomysł na biznes.

Gotowanie to twoja pasja. Nie wyobrażasz sobie bez niego życia i chcesz, żeby stało się ono twoim źródłem utrzymania, ale przeraża cię nudny rygor restauracji, które wciąż podają te same potrawy i w których nie ma miejsca na inwencje twórczą i nowatorskie pomysły lub chciałbyś więcej czasu spędzać z ludźmi. To jesteś we właściwym miejscu, pokażemy ci, że z pasji można stworzyć dobrze prosperujący biznes.
Załóż kulinarnego bloga. Na życiu w strefie internetowej można naprawdę dobrze zarobić, głownie na reklamach wyświetlanych na stronie jak i tych tak zwanych krypto reklamach, gdzie w subtelny sposób promujesz daną markę czy produkt. Zyskasz też dzięki temu miejsce, w którym będziesz mogła dzielić się swoimi pomysłami i zyskać grono oddanych fanów.
Kolejnym pomysłem są prywatne lekcje gotowania organizowane dla różnych grup z spersonalizowanym pod nich menu. Przykładowo możesz prowadzić lekcje dla dzieci, singli, młodych małżeństw lub takie oferujące naukę przygotowania dań z danej kuchni między innymi azjatyckiej czy francuskiej.
Innym pomysłem są prywatne, wykwintne kolacje zamawiane głównie przez bogatych biznesmenów. Pozwoli ci to połączyć pasję do tworzenia nowych rzeczy z źródłem utrzymania.
Mamy nadzieję, że dzięki tym pomysłom zobaczyłeś i uwierzyłeś, że można zmienić pasję w pieniądze.

Produkty, które najbardziej tuczą.

Zmora wielu tysięcy Polaków, coś z czym nie potrafią walczyć, a co odbija się na ich zdrowiu i samoocenie. O czym mowa? Oczywiście o nadprogramowych kilogramach, z którymi praktycznie każdy z nas w jakimś momencie swojego życia musiał się zmagać. My pokażemy ci jedną z metod, dzięki którym walka z nimi będzie skuteczniejsza bowiem poniżej prezentujemy produkty, które tuczą najbardziej i które w dużym stopniu powinieneś wyeliminować ze swojej diety.
Po pierwsze wszelkie produkty, określane mianem śmieciowego jedzenia, a więc wszelkiej maści chipsy, frytki, hot dogi. Przykładowo w zależności od rodzaju w 100 gramach chipsów możemy znaleźć nawet 400 kalorii, a ponadto ich wielką wagą jest to, że łatwo się je je i człowiek może ich zjeść mechanicznie bardzo dużą porcję a co za tym idzie przyswoić dużą ilość nadprogramowych kalorii.
Kolejny produkt, który powinien znaleźć się na twojej czarnej liście to białe pieczywo, którego głównym składnikiem są przetworzona mąka i tym podobnym. To pieczywo jest smaczne i lekkie, ale nie zdrowe dla naszego organizmu.
Zawsze pamiętaj, że to nie same produkty tuczą nas najbardziej, ale nasze inne nawyki takie jak podjadanie czy brak ruchu. Je także powinieneś wyeliminować z codziennej rutyny.

Jakie menu na wesele ?

Wielkimi krokami zbliża się jeden z najważniejszych w dni w twoim życiu a ty nadal załamujesz ręce nad weselnym menu. Nie wiesz co wybrać, aby każdy gość był zadowolony. Nie bój się my ci pomożemy i rozwiejemy burzowe chmury z twojego pięknego weselnego nieba. Oto kilka rad, o których powinnaś bezwzględnie pamiętać, przy planowaniu weselnego menu.
Po pierwsze nie decyduj się na coś za bardzo wyszukanego, o specyficznym i wyrafinowanym smaku, ponieważ takie dania mogą się po prostu wielu ludziom nie spodobać. Nie decyduj się także na zatrudnianie specjalistycznego szefa kuchni z gwiazdkowej restauracji, gdyż są oni znani z serwowania naprawdę małych porcji, co też wielu osobom nie przypadnie do gustu.
Pamiętaj o wszystkich swoich gościach. Kiedy więc planujesz coś o bardzo wyrazistym, ostrym smaku zaproponuj także coś łagodnego, a twoi goście szczególnie ci najmłodsi i najstarsi z pewnością to docenią.
Interesującym rozwiązaniem jest stworzenie menu, co da gościom możliwość wyboru i zadowoli nawet najbardziej wymagające osoby.
Pamiętaj jednak, że w tym szczególnym dniu to ty i twój narzeczony jesteście najważniejsi, nie może więc zabraknąć w tym weselnym menu dań, które wam najbardziej smakują.

Czym jest brunch?

Brunch to stosowane w państwach anglojęzycznych określenie posiłku znanego u nas jako drugie śniadanie. Nie do końca jednak jest to w Polsce zwyczajne drugie śniadanie, raczej chodzi tu o bardziej uroczysty posiłek – spożywany w weekend z przyjaciółmi czy w święta z rodziną. Spożywa się go między śniadaniem a obiadem, zwykle między godziną dziesiątą a dwunastą. Posiłek ten ma być lekki i pożywny. Łączy w sobie cechy obiadu – stąd jego nazwa – "br" od breakfast i "unch" od zakończenia słowa lunch. Termin został rozpowszechniony przez angielskich studentów, którzy brunch spożywali między zajęciami, podczas tak zwanego brunch time'u. Następnie słowo to na stałe zagościło w słownikach wszystkich Amerykanów i Brytyjczyków będąc synonimem luksusowego drugiego śniadania spożywanego z należytą celebrą. Dzisiaj nie łączy się go jednak z tak dużym prestiżem, jest zwykłym, swobodnym posiłkiem jedzonym o późniejszej niż śniadanie porze.
Dania jakie proponuje brunch są mieszanką potraw obiadowych z szybkimi, zimnymi, śniadaniowymi przekąskami. Możemy wśród nich znaleźć sałatki, croissanty, drożdżówki, jajecznicę, omlety, naleśniki, gofry, zapiekane szparagi, pieczonego łososia, farfalle czy pierożki.

Pomysły na zdrowe i pożywne drugie śniadanie

O tym, że śniadanie to najważniejsza posiłek całego dnia, wiedzą już chyba wszyscy. Nie można zapominać jednak o pozostałych czterech zalecanych strawach. Jedną z nich jest drugie śniadanie, nazywane przez niektórych lunchem. Taki posiłek jemy zwykle podczas przerwy w pracy lub nauce. Ma on być lekki, umiarkowanie syty i poręczny w przechowywaniu. Najlepiej również zdrowy.
Dobrym pomysłem na lunch jest przygotowana dzień wcześniej sałatka owocowa lub warzywna, zapakowana do praktycznego pojemnika śniadaniowego. Inną propozycją będzie jogurt, który można przelać do specjalnego plastikowego kubka, posypany ulubionym musli. Przygotowanie takiego dania zajmuje dosłownie minutę. Można je zrobić tuż przed wyjściem z domu. Osoby mające do dyspozycji kilka chwil więcej, mogą za pomocą blendera zrobić pyszny bananowy serek homogenizowany. Potrzebny do tego celu jest zwykły twaróg, bardzo dojrzały banan i troszkę mleka. Dokładnie zmiksowane zamienią się z najlepszy śniadaniowy deser. Jeśli natomiast w porannej gonitwie zapomnimy o zabraniu jedzenia ze sobą, pamiętajmy, że w każdym sklepie spożywczym możemy kupić ulubiony owoc, kartonik maślanki lub kefiru czy niskosłodzony baton wielozbożowy.

Od czego zacząć swoją przygodę w kuchni?

Czy gotowanie jest trudne? Czy trzeba mieć jakieś specjalne umiejętności, aby upiec ciasto? Oczywiście, że nie! Wiele osób boi się jednak spróbować swoich sił w kuchennym fartuszku, zarzekając się, że nie potrafią i na pewno nic im nie wyjdzie. Bzdury! Od czego więc najlepiej zacząć, by uświadomić sobie, że chcieć to móc?
Na początek najlepiej wziąć się za upieczenie prostego ciasta lub ciasteczek. Kluczowy jest tu jednak rzetelny przepis. Jeśli nie umiemy na pierwszy rzut oka rozpoznać, czy dana receptura może się sprawdzić – skorzystajmy z zeszytu mamy lub babci albo z wysoko ocenianych przepisów na popularnych blogach internetowych. Nie warto natomiast wypróbowywać w takiej sytuacji receptury z pierwszego lepszego kolorowego magazynu. Pamiętajmy – żeby efekt był dobry, przepis musi być dobry.
Jeśli natomiast chodzi o gotowanie, warto zacząć od prostych potraw, które znamy i lubimy. Tutaj oprócz przepisu liczy się także nasze wyczucie smaku. Gotując coś po raz pierwszy musimy na każdym etapie próbować czy smak jest już zadowalający. Przyprawy należy dozować powoli i z umiarem. Zbyt łagodną potrawę możemy jeszcze doprawić, natomiast pikantnego dania nie da się później odratować.
W nauce gotowania i pieczenia najważniejsze jest by się nie bać, szukać porad u osób bardziej doświadczonych i wchodzić do kuchni zawsze z dobrym nastawieniem.

Jak szybko przygotować pyszny domowy kisiel

Na sklepowych półkach można znaleźć dziesiątki saszetek z różnego rodzaju deserami, wymagającymi jedynie połączenia z wodą i cukrem. Wybór kisieli jest bardzo różny. Są one dostępne w niemal każdym smaku i kolorze. W formie instant lub wymagającej gotowania. Po co jednak kupować chemiczne proszki, jeśli łatwym i tanim sposobem możemy sami przygotować pyszny i zdrowy kisiel dla siebie i swoich bliskich.
W zależności od smaku jaki chcemy otrzymać, musimy zajrzeć do spiżarni i wyciągnąć z niej odpowiedni syrop owocowy, przygotowany latem lub jesienią. Tyle ile chcemy otrzymać porcji deseru, tyle szklanek wody zagotowujemy w rondelku. Między czasie nalewamy do kubka syrop – ok 40-50ml na każdą porcję wody i mieszamy z mąką ziemniaczaną – 2 łyżeczki na porcję. Syrop ze skrobią dokładnie mieszamy, by nie było grudek i wlewamy w całości do gotującej się wody. Mieszamy kisiel na ogniu aż zaczną pojawiać się bąbelki i gęstość wzrośnie. Po tym czasie zdejmujemy rondelek z kuchenki i dosypujemy świeże lub mrożone owoce, jeśli je mamy. Gotowe! Wystarczy rozlać do salaterek lub kubeczków.
Przygotowując szybki deser dla jednej osoby można zalać rozrobioną w syropie mąkę gorącą wodą z czajnika, wymieszać i całość wstawić do mikrofalówki by tam się zagotowała. Należy jednak cały czas obserwować kisiel, by nie wykipiał podczas podgrzewania.

Po czym poznać dobrą restaurację?

Dobra restauracja charakteryzuje się oczywiście pysznym jedzeniem. Często jednak odwiedzamy nowe lokale, w których nigdy wcześniej nie byliśmy. Już od progu naszą uwagę powinny przykuć pewne szczegóły, zapowiadające sukces lub porażkę.
O jakości lokalu świadczy przede wszystkim liczba gości. Długie kolejki i pełne stoliki są gwarancją dobrego jedzenia. Nikt przecież nie chciałby wyczekiwać na posiłek wiedząc, że gdzieś niedaleko mógłby dostać to samo o wiele szybciej.
Zachęcający powinien być również wystrój lokalu i stan jego czystości. Ładne, świeże chusteczki, niepoplamiony obrus, lśniąca podłoga powinny być standardem w każdej restauracji, lecz niestety – w wielu miejscach brakuje tych podstaw. Żadna szanująca się restauracja nie pozwoli klientowi jeść w warunkach niehigienicznych i warto na to zwracać uwagę. Poza tym, jedynie czystość na sali może dawać nadzieję, że miejsce, w którym przygotowywane są dania również jest zadbane.
Restauracja serwująca dobre jakościowo jedzenie zazwyczaj ma krótką kartę dań. Nie znajdziemy tam obok wykwintnych potraw pizzy, zapiekanek i hamburgerów. Takie miejsca stawiają na jakość, a nie ilość. Aby posiłki mogły być przygotowane jedynie ze świeżych produktów, ilość kompozycji musi być niestety ograniczona.

Placek prąziany – smak podkarpacia

Odwiedzając podkarpackie restauracje rzadko można natknąć się na prawdziwie regionalne potrawy, a szkoda. Jedną z wizytówek regionu jest niegdyś bardzo popularny, dziś już zapomniany – placek prąziany. Jego nazwa wzięła się od jednego z kluczowych składników – sody oczyszczonej, nazywanej dawniej prązą. Placki te wyrabiano głównie w okresie biedy i głodu na polskich ziemiach, na przykład podczas wojny i tuż po niej. Gospodynie, mając niewielki wybór produktów, przygotowywały najprostsze i najtańsze posiłki. Przepis na placki prąziane był nieco inny w każdym domu, jednak podstawą była mąka, kefir, soda oraz po odrobinie soli i cukru. Ze składników tych zagniatano ciasto o konsystencji nieco lżejszej od ciasta pierogowego, następnie wałkowano na grubość ok 0, 5 – 1cm, krojono w róże kształty i pieczono na blasze pieca kaflowego lub na patelniach. Placki takie można też było usmażyć na niewielkiej ilości tłuszczu. Zwykle jedzone były na ciepło, posmarowane masłem i koniecznie w towarzystwie szklanki prawdziwego, swojskiego mleka. Do dziś wiele starszych gospodyń pamięta przepis na słynne "prąziaki", jednak, mimo prostoty wykonania i wyjątkowego smaku, przyrządza się je obecnie coraz rzadziej.

Jakich restauracji unikać?

W dzisiejszych czasach punkty gastronomiczne można spotkać niemal na każdym rogu. Począwszy od eleganckich restauracji, po bary mleczne, aż po budki z kebabem czy zapiekankami. Jedzenie na mieście jest wygodne i cieszy się coraz większą popularnością. Warto więc znać kilka zasad, które pozwolą uniknąć wizyty w miejscu, które pozostawi po sobie niesmak.
Brak klientów i puste stoliki nie świadczą dobrze o danym lokalu. Z pewnością istnieje powód, dla którego miejsce to nie jest uczęszczane. Poza tym, trudno spodziewać się w takim miejscu świeżych produktów. Kucharz najprawdopodobniej będzie przygotowywał potrawy z tego, czego do tej pory nie udało się sprzedać.
Jeśli w restauracji unosi się brzydki zapach (np.: starego oleju), należy omijać ją szerokim łukiem. Każdy budzący wątpliwości aromat powinien dawać klientowi sygnał do odwrotu. Również brak jakiejkolwiek woni powinien budzić niepokój. W dobrej restauracji zawsze pięknie pachnie gotowanymi tam potrawami.
Niezadbana sala, postrzępione menu, obdarte obrusy czy niezamieciona podłoga zawsze są złymi prognostykami. Jeśli personel nie dba o czystość i higienę przy stolikach, nie można liczyć na to, że w kuchni będzie inaczej. A porządek to przecież podstawa w gastronomii.

Sprzęt przydatny w każdej kuchni

Na jedzeniu i przygotowywaniu posiłków spędzamy często wiele godzin. Istnieją jednak drobne urządzenia AGD, które mogą ten czas nie tylko skrócić, ale i uprzyjemnić.
Żadna kuchnia nie może obyć się bez blendera. Urządzenie to można nabyć w podstawowej wersji – z końcówką rozdrabniającą, ale też z trzepaczką, kubkiem z nożami czy końcówką do puree. Jest to więc mały, ale wielozadaniowy, poręczny przyjaciel pani domu. Dzięki niemu szybko przygotujemy zupy krem, sosy, koktajle, ubijemy jajka lub śmietanę, rozdrobnimy orzechy itd.
Kolejnym przydatnym sprzętem dla miłośników zdrowego stylu życia jest elektryczny parowar. Nalewamy wodę, wrzucamy warzywa, ryby, mięso, owoce czy co tylko chcemy, zamykamy pokrywę i gotowe. Parowar po wyznaczonym przez nas czasie sam się wyłączy i powiadomi nas o zakończeniu zadania.
Większą, ale bardzo dobrą inwestycją, jest grill elektryczny. Możemy piec na nim bez tłuszczu zarówno karkówkę i kiełbaski, co pieczywo, warzywa i dietetyczne kęski kurczaka. Wystarczy zamarynować nasze produkty, wrzucić na kilka minut na "ruszt" i pyszny, zdrowy obiad gotowy.
Dla miłośników dań jednogarnkowych, które niejednokrotnie wymagają bardzo długiego gotowania, stworzono zaś szybkowary. Garnki te skracają czas przygotowania potraw kilka razy, pozwalając zaoszczędzić nie tylko gaz, ale też cenne witaminy i minerały, które nie uciekają w trakcie takiego gotowania.

Pomysł na pyszne i szybkie danie jarskie na obiad

Nie wiesz co przygotować na obiad, a w lodówce nie ma zbyt wielu składników? Jest na to rada. Przygotuj puszysty i syty omlet z warzywami. Do tego celu wystarczą jajka, mąka, przyprawy i dowolne warzywa.
Zasada jest prosta: tyle ile jajek, tyle łyżek mąki. Dla jednej osoby optymalny będzie omlet z 3 jajek.
Białka oddzielamy od żółtek, następnie ubijamy na sztywną pianę za pomocą miksera, odpowiedniej końcówki blendera lub ręcznej trzepaczki. Następnie stopniowo dodajemy żółtka, cały czas miksując. Na koniec delikatnie mieszamy masę jajeczną z mąką i przyprawami, wśród których nie może zabraknąć dwóch dużych szczypt soli. Pozostałymi dodatkami mogą być: pieprz, sproszkowana papryka czy zioła prowansalskie. Dowolne warzywa kroimy i mieszamy z masą jajeczną. Możemy je również wcześniej podsmażyć. Należy pamiętać, że te twardsze (np.: brokuł) mogą wymagać krótkiego obgotowania.
Taką mieszankę wylewamy na rozgrzaną patelnię o dość wysokich brzegach, przykrywamy i pieczemy na małym ogniu około 10 minut. Po tym czasie omlet powinien być już na tyle zwarty, by można go było przewrócić na drugą stronę. Po odwróceniu potrzebne będzie kolejne około 5 minut i gotowe! Taki obiad jest szybki, pyszny, tani i najważniejsze – zdrowy.

Jakie dania wybrać na weselny obiad?

W wyjątkowym dniu ślubu chcemy, by wszystko było dopięte na ostatni guzik, a goście opuścili przyjęcie zadowoleni i pełni uznania dla państwa młodych. Jednym z najważniejszych elementów udanego wesela jest pyszne, trafiające w gusta biesiadników jedzenie.
Największym dylematem wielu par jest ustalenie menu obiadowego. Wybrać coś wyrafinowanego czy prostego? Kierować się własnymi upodobaniami czy popularnymi trendami? Oczywiście, nie da się zadowolić każdego. Jednak pamiętać trzeba, że na obiad czekają wszyscy goście i są oni często po prostu głodni po wcześniejszych uroczystościach. Wybór powinien więc paść na dania, wśród których każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Sztandarową zupą weselną jest rosół, lecz wiele lokali ma w ofercie różne zamienniki. O ile zupa pomidorowa jest w Polsce równie znana i lubiana, to już krem ze szpinaku czy cebuli niekoniecznie. Przyjęcie weselne może nie być dobrą okazją dla zaznajamiania wygłodniałych gości z nieznanymi im dotąd smakami. Często takie próby kończą się odsyłaniem do kuchni pełnych talerzy. Tak więc, mimo, że tradycyjny rosół wydaje się oklepany i nudny, może okazać się najbezpieczniejszym wyborem.
Drugie danie warto wybrać w postaci półmisków, na których podane będą różne mięsne wariacje. Każdy będzie mógł wybrać to, co lubi najbardziej i w takiej ilości, jaką chce. Okazją by zaszaleć będą natomiast kolejne gorące posiłki podawane wtedy, kiedy goście właściwie są już najedzeni, ale chętnie próbują apetycznych nowości.

sponsorzy